Kwarantanna „po ukraińsku”

Świat na  kwarantannie, wiosna na zewnątrz, przerażenie w oczach ludzi. Ktoś boi się zarażenia, ktoś - umrzeć z głodu, ktoś zabić swoich bliskich, zamknięci w małych, dusznych mieszkaniach, praktycznie przez prawie 2 miesiące bez prawa do wyjścia.

 Osobom powyżej 60. roku życia nie wolno opuszczać domów. Przy czym Gwarant Konstytucji obiecał im zapłacić 1000 hrywien iako pomoc podczas kwarantanny, po czym ci ludzie stoją pod oddziałami banku państwowego przez 6 godzin dziennie „czekając na cud”.


Liczba oddziałów banków spadła o 40%, a w niektórych wioskach najbliższy oddział znajduje się w odległości kilkudziesięciu  kilometrów. Szefowie państwa są zaskoczeni: dlaczego starzy ludzie nie korzystają z bankowości elektronicznej i boją się oszustów, dlatego spędzają całe tygodnie w kolejkach pod bankami, ryzykując zarażenie się , ale osobiście udają się do operatora i po okazaniu paszportu dowiadują się, że ich „ tysiąc” jeszcze nie dotarł?


Złodzieje wymyślili sposób, aby nie stać w kolejce: powodują eksplozje bankomatów i zabierają   gotówkę. Państwowa policja odradza pobieranie  gotówki w bankomatach. W związku z tym liczba osób stojących pod bankami w celu pobrania swojej gotówki może wzrosnąć nieproporcjonalnie.


Dojechać gdzieś w mieście i wewnątrz państwa nie ma czym. Transport  w Kijowie odbywa się tylko na podstawie specjalnych przepustek, co oznacza, że ​​autobusy, trolejbusy i tramwaje kursują po mieście z 2-3 pasażerami . Metro jest zupełnie zamknięte. Ale w stolicy ponownie pojawiły się korki. Osobisty  samochód jest dziś jedynym sposobem na poruszanie się, który stawia obywatelom  nierówne warunki.


Nikt nawet nie marzy o wyjeździe za granicę, nie tylko dlatego, że międzynarodowy ruch został odwołany, ale także dlatego, że premier zakazał „sile roboczej” wyjeżdżać za granicą. Ludzie, którzy mają pracę w Europie i nie mają innych źródeł utrzymania, są prawie skazani na śmierć głodową, mimo że Europa jest gotowa ich przyjąć. Jednocześnie stale powtarzają, że środki ograniczające są tymczasowe. Chyba jednak dla tych, którzy ich nie przeżyją, środki te staną się trwałe, a wirus nie ma z tym nic wspólnego.


Ale w równoległej rzeczywistości ma miejsce inne życie. Posłowie gromadzą się w tajnych restauracjach, przywracając nam w ten sposób  czasy „specjalnej obsługi radzieckiej”. Właściciel restauracji - „sługa narodu” – co oznacza  , że taka instytucja społecznego żywienia może działać. 


Sieć supermarketów budowlanych należących do parlamentarzysty  nie przestała działać nawet przez jeden dzień. Aktywnie sprzedaje kawę Mc Donald 's w sytuacji, gdy działalność pozostałych  kawiarni jest „nielegalna”.
Wszystkie zwierzęta są równe, ale świnie są bardziej równe: Orwell był genialnym jasnowidzem  w swojej pracy „Folwark zwierzęcy”! Ale „1984” również został wprowadzony w życie. „Luki” to zwykli ludzie i zmuszeni są żyć w najgorszej równoległej rzeczywistości.


I nie jest to jedyne ograniczenie, którego władze nie przestrzegają. Większość z nich mieszka w wielopiętrowych domach pod miastem  i łatwo im jest spełnić wymagania dotyczące  „ izolacji nawet wobec  członków rodziny” w  przypadku podejrzenia o koronawirusie.


Ponadto przyjeżdżają do nich trenerzy sportowi, masażyści, fryzjerzy i przedstawiciele innych „sfer usług”. Oto taka wygodna parlamentarna  „samoizolacja”. Dla bezpieczeństwa tych osób policja robi punkty kontrolne przy wyjazdach i na wjazdach   do ich „Carskiego Sioła”.


Jednocześnie w wielopiętrowych budynkach, w których wykrywa  się pacjenta z podejrzeniem o koronawirusa, sąsiedzi zakładają  metalowe drzwi, aby „zarażeni” mieszkańcy nie mogli wyjść na ulicę, w wioskach podpalają domy chorych. W Internecie ktoś „zbiera” dane osobowe zarażonych.


Ponownie widzimy potwierdzenie, że zwykłe zastraszanie ludności i zakazy bez pracy wyjaśniającej z ludnością prowadzą do barbarzyństwa.


Jednocześnie Rada Najwyższa, gromadząc się na nieplanowanym spotkaniu, głosuje za redystrybucją pieniędzy w budżecie na walkę z epidemią. Można powiedzieć - to dobrze! Byłoby jednak dobrze, gdyby pracownicy medyczni otrzymywali dodatkowe płatności za pracę w warunkach zwiększonego zagrożenia. Byłoby dobrze wówczas, kiedy fundusze trafiłyby do ukraińskich producentów   masek, na  naukę - na znalezienie  szczepionek i testów, a nie na „zakupy” za granicą tego, co lokalni producenci mogą zrobić sami. Stworzyłoby to szansę  na  niebankrutowanie przez małe przedsiębiorstwa i niezwalnianie  pracowników instytucji naukowych.


Gwarant, co tydzień występuje w mediach zwracając się  do narodu. Pokazuje jak myć ręce i uczyć się angielskiego podczas kwarantanny. W jednym z tych apeli obiecał milion dolarów tym ukraińskim naukowcom, którzy opracują szczepionkę przeciwko wirusowi, zapominając, że Instytut Nauk Akademii wysłał tych słynnych na całym świecie wirusologów na wakacje na własny koszt z powodu braku pieniędzy na płace. Muszą więc opracować szczepionkę przeciwko wirusowi w swoim garażu.


 Okazuje  się, że „słudzy narodu” nie są deputowanymi partii proprezydenckiej  i  po raz kolejny naród pozostał sługą władzy (nawet po 73% poparciu Gwaranta podczas głosowania rok temu. A on, z kolei, doprowadził swoich wspierających do władzy i nie jest w stanie ponosić za nich odpowiedzialności, wymienia 3 ministrów zdrowia w ciągu 3 miesięcy epidemii i 2 kwarantanny. To prowadzi już nie zwykłego rozczarowania a do upadku zaufania ludzi do władzy.

 

Za to istnieje stała możliwość otrzymania mandatu karnego 17 tysięcy hrywien, co przekracza dziesięciokrotnie emeryturę, też możliwa jest odpowiedzialność  karna za nieprzestrzeganie warunków kwarantanny

Ludzie zaczynają uczestniczyć w akcjach protestu i z każdym dniem takich akcji jest coraz więcej i więcej w kraju.

Ciąg dalszy nastąpi…

 

 

Oksana Belyakova

 

 

Карантин «по-украински»

 

Мир на карантине, весна на улице, ужас в глазах людей.

 

Кто-то боится заразится, кто-то – умереть с голоду, кто-то убить своих родственников, будучи закрытыми в малюсеньких душных квартирах практически 2 месяца без права выйти на улицу.

 

Людям, которые старше 60 запретили покидать свои жилища. При этом Гарант Конституции пообещал им выплатить 1000 гривен помощи на карантине, после чего они каждый день по 6 часов стоят под отделениями государственного банка «в ожидании чуда». 

 

Число отделений банков сократилось на 40%, а в некоторых селах ближайшее отделение находиться за десятки километров. Руководители государства удивляются: почему старики не пользуются электронным банкингом, а они бояться мошенников и поэтому проводят целые недели под банками в очереди рискуя заразиться, но лично подойти к оператору и по предъявлению паспорта узнать, что их «володина тысяча» еще не пришла.

 

Воры придумали способ не стоять в очереди: они взрывают банкоматы и забирают наличные средства. Национальная полиция советует не заправлять в банкоматы наличные деньги. Таким образом количество стоящих под банками, чтобы снять наличные деньги может непропорционально увеличиться.

Доехать по городу и внутри страны не на чем.

 

Наземный транспорт в Киеве перевозит только по спецпропускам, а это значит, что по городу курсируют автобусы, троллейбусы и трамваи с 2-3 пассажирами. Метро вообще закрыто. Зато в столице возобновились пробки. Персональный автомобиль на сегодняшний – единственная возможность перемещаться, что ставит в неравные условия граждан.

 

Про выезд за границу никто даже не мечтает не только по причине того, что международное сообщение отменено, но и потому, что Премьер - министр запретил «выезд рабочей силы» за рубеж. Люди, у которых в Европе находятся их рабочие места и других средств к существованию у них нет, практически обречены на голодную смерть даже несмотря на то, что Европа готова их принимать. При этом все время повторяют, что ограничительные меры временные, но для тех, кто их не переживет – эти меры станут постоянными и вирус тут абсолютно не при чем.

 

Но в параллельной реальности происходит иная жизнь. Народные депутаты собираются в подпольно открытых ресторанах, возвращая нас таким образом во времена «советского спецобслуживания». Владелец ресторана «Слуга народа» - значит такому предприятию общественного питания работать можно.

 

Не прекращала ни на один день работу сеть строительных супермаркетов, принадлежащая депутату. Активно продает кофе «Макдоналдс» в ситуации, когда остальные кофейни « вне закона».

 

Все животные равны, но свиньи – ровнее: Оурел был гениальным провидцем в своем произведении «Скотный двор»!. Но и «1984» тоже воплощен в жизнь. «Пролы» - это простые люди и они вынуждены жить в той худшей параллельной реальности.

 

И это не единственное ограничение, которое не соблюдается представителями власти. Большинство из них живет в многоэтажных загородных домах и им легко выполнить требования по «самоизоляции даже от членов семьи» в случае подозрения на короновирус.

 

 Более того: к ним по вызову приезжают спортивные тренеры, массажисты, парикмахеры и представители других «сфер услуг». Вот такая комфортная депутатская «самоизоляция». Для безопасности этих людей полиция делает блок-посты на въездах -выездах в их «Царское село»

 

При этом в многоэтажных домах, где обнаруживают пациента с подозрением на короновирус, соседи заваривают металлические двери, чтоб «зараженные» жители не могли выйти на улицу, в деревнях поджигают дома заболевших. В интернет кто-то «сливает» персональные данные заболевших

 

Опять мы видим подтверждение тому, что просто запугивание населения  и запреты без разъяснительной работы с население приводят к проявлению варварства.

 

При этом Верховный Совет, собираясь на внеплановые заседания, голосует за перераспределения денег в бюджете на борьбу с эпидемией. Можно сказать – это же хорошо! Но хорошо было бы тогда, когда медицинские работники получили доплаты за работу в условиях повышенной опасности. Тогда, когда бы средства пошли украинским производителям на изготовления масок, науке – на разработку вакцины и тестов, а не на «закупки» за рубежем того, что местные производители вполне могут изготовить самостоятельно. Это бы дало возможность не обанкротиться малым предприятиям и не  увольнять сотрудников научным учреждениям.

 

Гарант, каждую неделю выступает с видео обращениями к нации. Учит как мыть руки и учить английский, находясь на карантине. В одном из таких обращений пообещал миллион долларов тем украинским ученым, которые разработают вакцину от вируса, забыв при этом, что именно этих всемирно известных вирусологов Институт Академии Наук оправил в отпуск за свой счет из-за отсутствия денег на зарплату. Так, что вакцину от вируса они должны разработать у себя в гараже.

 

Когда оказывается, что «слуги народа» не депутаты одноименной пропрезидентской  партии, а, в очередной раз, народ остался слугами власти (даже после 73% поддержки во время голосования год назад за Гарант. А он, в свою очередь, привел своих «соратников» к власти и не способен нести за них ответственность, меняет 3 Министров Здоровья за 3 месяца эпидемии и 2 карантина. Это приводит уже не к простому разочарованию, а к полнейшему коллапсу доверия людей к власти. 

 

В состоянии постоянной возможность получить штраф 17 тысяч грн, что превышает пенсию в  10 раз или уголовную ответственность, если это юридическое лицо, за несоблюдение условий карантина, люди начинают выходить на акции протеста и с каждым днем таких акций происходит все больше и больше по стране.

 Продолжение следует……..

 

Белякова О.

2.05.2020

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnio opublikowane:

07.06.2020

31.05.2020

22.05.2020

Please reload

  • YouTube
  • Twitter Ikona społeczna
  • Facebook Social Ikona