Nowa stolica, nowe problemy?

24 grudnia 2018 roku afrykańskie Burundi przeniosło swoją stolicę do maleńkiej Gitegi. Nie jest to pierwszy przypadek, gdy państwo przenosi swoje centrum administracyjne do mniejszego miasta. Niekiedy jest to podyktowane zmianami demograficznymi, kiedy indziej kwestiami bezpieczeństwa. Jak było tym razem?

Źródło: eigenes Archiv; Autor: Mehlauge

Choć Bużumbura nadal pozostaje ekonomiczną stolicą i największym miastem Burundi, to jednak Gitega będzie teraz uwzględniona w podręcznikach jako stolica. Prezydent państwa, Pierre Nkurunziza, obiecał przeniesienie ośrodka decyzyjnego już dekadę temu. Od 2019 roku pięć ministerstw rozpoczęło działanie w nowej stolicy. Tam też mają się odbywać spotkania rady ministrów. Decyzja prezydenta musi zostać zaakceptowana przez parlament, jednak nie powinno być z tym problemów, bowiem partia prezydencka ma w nim większość. Gitegę, prowincjonalne miasto na wschód od Bużumbury, zamieszkuje około 23 tysięcy ludzi, co czyni je siódmym największym miastem Burundi – 17 razy mniejszym od dotychczasowej stolicy. Opozycja krytykuje tę decyzję, twierdząc, iż miasto nie jest gotowe na podjęcie obowiązków stolicy. Głos zapewne zabiorą też Chiny, które w ostatnim czasie wybudowały w Bużumburze pałac prezydencki (a koszt inwestycji wyniósł około 20 milionów dolarów).

Deglomeracja, czyli proces mający na celu zahamowanie wzrostu zagęszczenia ludności, ma również nastąpić w innych afrykańskich państwach. W Zambii Lusaka może stracić miano stolicy na rzecz niepowstałej jeszcze metropolii w samym centrum kraju. Gwinea Równikowa jest już w trakcie przenosin. W 2017 roku rząd przeniósł się z Malabo do nowopowstałej Oyali. Choć budowa nie została jeszcze w ukończona, uroczyste przeniesienie stolicy planowane jest na 2020 rok. W tym przypadku zmiana miasta jest podyktowana nie tyle przeludnieniem, co kwestiami bezpieczeństwa. Oyalę ulokowano bowiem w centrum państwa, Malabo natomiast położone jest na wyspie Bioko w Zatoce Gwinejskiej. Kolejnym państwem budującym nową stolicę jest Egipt. Tysiącletni Kair ma ustąpić nowemu miastu, budowanemu około 45 kilometrów na południowy wschód od dotychczasowej stolicy. Skąd na to egipski rząd będzie mieć środki? Odpowiedź nie zaskakuje – niemal połowę potrzebnych funduszy (około 20 miliardów dolarów) ma wyłożyć China Fortune Land Development Company. Inwestycje w nienazwanym dotąd mieście mają poczynić także Arabia Saudyjska (blisko trzynastohektarowy meczet i muzeum islamskie) oraz Indie (uniwersytet i centrum medyczne). Tanzania natomiast, choć od 1996 roku jej stolicą jest Dodoma, nadal nie przeniosła pełni władz administracyjnych z Dar es Salaam. Miasto nadal rozwija się kosztem stolicy, a demografowie przewidują, że do końca XXI wieku stanie się drugim największym (po nigeryjskim Lagos) miastem świata.

W ostatnim półwieczu wiele miast podzieliło los Bużumbury. Wspomniane już Lagos, mimo miana największego miasta Nigerii, stracił status stolicy, na rzecz Abudży, w 1976 roku. Powód? Przeludnienie, które utrudniało sprawne działanie administracji. Kazachskie Ałmaty, będące stolicą najpierw Kazachskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, a potem niepodległego państwa, w 1997 roku pozostało jedynie największym miastem swojego państwa. Stolicą ustanowiono bowiem, odległą o około 12 godzin jazdy pociągiem, Astanę. Podobną sytuację do Tanzanii ma Sri Lanka. Stolicą wyspiarskiego państwa od 1982 roku jest Sri Dźajawardanapura Kotte, albo po prostu Kotte. Przenoszenie stolicy trwa nadal, mimo iż ułatwieniem jest fakt, że Kotte położone jest na przedmieściach Kolombo (poprzedniej stolicy). Jednakże to nie Kotte, a Kolombo nadal jest najważniejszym miastem Sri Lanki, głównie ze względów gospodarczych.

Kwestie bezpieczeństwa, podobnie jak w Gwinei Równikowej, odegrały również kluczową role w Mjanmie (dawnej Birmie). Przez 120 lat stolicą był położony na południu Rangun. W 2005 roku junta wojskowa przeniosła w roku następnym stolicę do położonego w centrum kraju miasta Naypyidaw. Zbudowano je od podstaw, a obecność instytucji rządowych miała ustabilizować sytuację polityczną oraz umocnić autorytet władzy. W innych okolicznościach zmieniono stolicę Belize, gdzie o przenosinach zadecydowały czynniki losowe Choć Belize City pozostaje największym miastem w kraju, powstałe w latach 60. XX wieku miasto Belmopan zostało stolicą państwa, co jest skutkiem zniszczenia dotychczasowej stolicy przez huragan Hattie w 1961 roku. Wprawdzie Belmopan miał być stolicą tymczasową, jednak ośrodek administracyjny nie zmienił już swojej siedziby. Belmopan pozostaje miastem rządowym, podobnie jak stolica Palau – Ngerulmud (przeniesiona z Kororu w 2006 roku).

Czy Gitega podzieli losy Belmopanu czy Dodomy stając się jedynie centrum administracyjnym państwa? Czy jest może szansa na rozwój tego miasta? Administracja Nkurunzizy jest bardzo pewna swej decyzji, lecz optymizmu próżno szukać w innych źródłach. Być może jednak ten transfer ośrodka decyzyjnego powiedzie się tak, jak powiodło się z Abudżą czy Astaną. Nadzieja, jak mawiają, umiera ostatnia.

Ostatnio opublikowane:
  • YouTube
  • Twitter Ikona społeczna
  • Facebook Social Ikona