Informacja, a jej wykorzystanie w działaniach prewencyjnych Policji

Rzeczywistość która nas otacza składa się z trzech i tylko trzech elementów: materii, energii i informacji. Samo słowo „informacja” pochodzi z języka łacińskiego. Czasownik „informo” znaczy kształtować, tworzyć, uczyć, zaś rzeczowniki „informator”, „infarmatio” mają odpowiednio znaczenie, ten kto kształci, urabia. Tak więc termin informacja w swojej genezie był używany do określania czegoś co zostało specjalnie ukształtowane, skonstruowane.



W dzisiejszym świecie powstało wiele definicji znaczenia informacja. Mnie, bliska jest definicja Jana Zieleniewskiego, który „informację pojmuje, jako zawiadomienie przekazane przez informującego i przyjęte przez informowanego do wiadomości o czymś, co informowanemu przed tym nie było znane”.


Teoretycznie informacja ma pełną wartość wtedy, gdy wpływa na określone działanie lub decyzje. Miarą jej wartości jest zakres, w jakim redukuje ona niepewność co do stanu otoczenia, a o dobrej jakości decyduje przede wszystkim prawdziwość informacji. To klucz do wiedzy otwierający możliwości wszelkich działań, czyli wszelkie działania celowe organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wewnętrzne stają się zależne od napływu aktualnych i wartościowych informacji. Bez nich podejmowane przedsięwzięcia mogą okazać się nie tylko nie trafione, ale i bardzo kosztowne, zarówno w wymiarze organizacyjnym, finansowym, jak i wizerunkowym.


Aktualne zagrożenia dla bezpieczeństwa to przede wszystkim zorganizowany międzynarodowy terroryzm (DAESH), proliferacja broni masowego rażenia oraz środków jej przenoszenia (Korea Północna), zorganizowana przestępczość międzynarodowa (przemyt ludzi z Afryki), lokalne konflikty zbrojne (Rosja – Ukraina). Zatrzymam się na jednym z krajowych aspektów bezpieczeństwa wewnętrznego związanym z zagrożeniami dla porządku publicznego, gdzie właściwe wykorzystanie posiadanych informacji pozwala ograniczyć zagrożenia do minimum. W ostatnich miesiącach wiele miejsca i czasu środki masowego przekazu, a także politycy poświęcały adekwatności użycia sił policyjnych do zabezpieczenia różnego rodzaju imprez masowych – świadomie pomijam imprezy sportowe – takich jak, oficjalne uroczystości religijne, państwowe, festiwale, masowe protesty czy marsze. Często głoszone komentarze, czy dokonywane oceny w negatywnym świetle stawiały Policję. Zarzucano Policji, zresztą nie bez pewnych racji, że w niektórych zabezpieczeniach jest jej za dużo – widzieliśmy to oglądając relacje telewizyjne z marszów rocznicowych 10 kwietnia, czy protestów pod Sejmem – a przy innych okazjach są to siły nieliczne, albo w cale ich nie ma – marsz ONR w Białymstoku. Powoduje to, oczywiście o czym już wspominałem, różnego rodzaju konsekwencje. Wydaje się, że najmniejsze, wtedy gdy mamy do czynienia w użyciu z nadmiarem sił prewencyjnych Policji, bo można wtedy formułować, co zresztą niektórzy czynili tezę, iż gwarantowało to spokojny przebieg uroczystości. Ale takie działanie niesie za sobą określone konsekwencje dla Policji, ale o tym za chwilę. Natomiast gdy sił oddziałów prewencji jest za mało, albo prawie ich nie ma, dochodzi /może dojść/ do agresywnych konfrontacyjnych zachowań często przestępczych, w których zagrożone jest zdrowie czy nawet życie ludzkie bądź narażone na zniszczenie mienie. Tutaj wielką rolę odgrywa właśnie informacja, która daje kierownictwu Policji, na różnych szczeblach dowodzenia:

  • możliwość wyboru i decydowania o szczegółowych rozwiązaniach organizacyjno-wykonawczych, które powinny być dostosowane do specyfiki rejonu działania, przewidywanej liczby osób, które będą tam obecne;

  • wiedzę na temat ewentualnych rodzajów i wielkości zagrożeń oraz możliwości podejmowania adekwatnych działań mierzonych wielkością posiadanych siłi środków służby prewencji /Oddziałów Prewencji/.

Analiza bezpieczeństwa i porządku w oparciu o posiadane informacje, jako metoda przewidywania i programowania zagrożeń, stanowi istotny element zarządzania w każdej jednostce Policji.


Generalną zasadą jest, że w czasie prowadzonych przez Policję zabezpieczeń różnego rodzaju legalnych imprez, wszystkie strony biorące w nich udział, poddawane są, jeżeli chodzi o zachowanie, takiej samej ocenie – niezależnie od prezentowanej opcji politycznej, czy reprezentowanej grupy społecznej, wynikającej li tylko z obowiązującego w naszym kraju prawa. Staje się to ważne w kontekście zbliżających się obchodów Święta Narodowego w dniu 11 listopada. Niestety takie podejście do uczestników tych imprez masowych, nie jest ostatnio obowiązującą normą.


Rodzi się obawa, że komendanci Policji na różnych szczeblach dowodzenia, przy przygotowywaniu planów zabezpieczeń wielu operacji pozostają pod – nazwałbym to –„presją polityczną” wynikającą z określonych oczekiwań władzy. Wolą zatem czasami przeszacować udział liczby policjantów w stosunku do liczby wynikającej z analizy i otrzymanych informacji, bądź co najgorsze – nie chcę w to wierzyć – decyzje w tym względzie podejmowane są poza kierownictwem Policji. Skutkuje to, jak już wyżej wspominałem, pewnymi negatywnymi skutkami nie tylko dla samej Policji ale też dla społeczeństwa. Nadmiar zaangażowanych policjantów prewencji /mundurowych/, ale także policjantów operacyjnych – tych niewidocznych dla zwykłego obywatela, spowoduje, że w niedalekiej przyszłości dużo mniej funkcjonariuszy zostanie skierowanych do codziennej służby na ulicach naszych miast. Będzie to miało przełożenie na ewentualny wzrost zagrożeń liczby różnych zdarzeń kryminalnych.

Podsumowując pozwalam sobie jeszcze raz przypomnieć – o czym pisałem już wcześniej – w takich sytuacjach należy oddzielić politykę od działań Policji, dać szansę podejmowania decyzji tym, którzy kierują Policją, a jeśli nie są oni w stanie tej odpowiedzialności udźwignąć, albo uciekają się do szukania wsparcia poza formacją, to wnioski nasuwają się same i też są wartościową informacją.


O autorze: Leszek Szreder, generalny inspektor (w stanie spoczynku)

Ostatnio opublikowane:
  • YouTube
  • Twitter Ikona społeczna
  • Facebook Social Ikona